MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA, Balsam śliwka

Maksymalnie odżywczy, regenerujący i bardzo treściwy balsam w sztyfcie ratujący wszelkie suchości.
Jest jak wielka pomadka ochronna ale nie tylko do ust (choć usta pielęgnuje pierwszorzędnie*).
Uratuje spierzchnięte dłonie, suche stopy czy łydki oraz pękające łokcie i złagodzi spustoszenia dokonane podczas uprawiania sportów wodnych.
Ochroni skórę przed wiatrem i zimnem.

CENA: 50,00zł
POJEMNOŚĆ: 75g

SKŁAD:
Theobroma Cacao Seed Butter
Cera Flava
Shorea Stenoptera Seed Butter
Butyrospermum Parkii Butter
Prunus Domestica Seed Oil
Ricinus Communis Seed Oil
Tocopherol
Olus Oil & Camelina Sativa Oil
Parfum
Caprylic/Capric Trigliceride
Hydrogenated Retinol
Squalane
Limonene

Znasz ten kosmetyk? Podziel się swoją opinią w komentarzu! 🙂


INCI: Theobroma Cacao Seed Butter, Cera Flava, Shorea Stenoptera Seed Butter, Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Domestica Seed Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Tocopherol, Olus Oil & Camelina Sativa Oil, Parfum, Caprylic/Capric Trigliceride, Hydrogenated Retinol, Squalane, Limonene

Å»arówka Darmowe ikony Chcesz przeanalizować skład dowolnego kosmetyku? Wejdź na www.cosmetip.pl i dowiedz się więcej

Opinie użytkowników:

MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA, Balsam śliwka
Rating: 4.9 out of 5 with 7 ratings
  • 5

    Produkt o tak wspaniałym zapachu, że trzeba być ostrożnym – łatwo się w niego wgryźć! 😀

    Muszę przyznać, że do zakupu zachęciły mnie 3 rzeczy:
    1) Wiele osób polecało ten balsam.
    2) Zainteresowała mnie forma sztyftu.
    3) Z okazji Black Friday mogłam go kupić w promocyjnej cenie.

    I mam! Producent informuje, że balsam jest bardzo uniwersalny, można nim smarować każdą partię ciała, tak więc robię – aplikuję go na wargi, skórki przy paznokciach, dłonie i resztę ciała. Robię to bezpośrednio z opakowania, ponieważ ciężko mi przenieść produkt z dłoni na ciało – większość pozostaje na palcach. Nie uważam tego za minus, ponieważ świadomie kupiłam balsam w sztyfcie, aby z niego korzystać. Jego formuła jest bogata i według mnie trochę ciężka – nie jest to lekki, wchłaniający się po chwili produkt. ALE! Bogata, ciężka formuła nie jest jego wadą – to idealny produkt na jesienną i zimową porę roku, gdy nasza skóra wymaga trochę więcej. Balsam odżywia skórę już po pierwszym użyciu, choć moje ciało musiało się do niego przyzwyczaić, np. wargi potrzebowały całego dnia, aby móc „żyć” wyłącznie na tym balsamie, bez wspomagania dotychczas używanymi produktami do ust. Teraz nie wyobrażam sobie wieczoru bez seansu ze Śliwą :D.

    W składzie znajdziemy m.in. masło kakaowe, wosk pszczeli, masło illipe, masło shea, olej z pestek śliwy i olej z rącznika. Nie ma do czego się przyczepić! Piękny skład zasługuje na pochwałę. Przed zakupem porównywałam skład konkurencyjnego produktu i Ministerstwo zdecydowanie wygrywa!

    Zapach jest przepiękny – mogłabym wąchać Śliwkę bez przerwy. Podobnie uważają moja mama i siostra, którym również podarowałam balsam.
    Myślę, że jest to produkt warty przetestowania. Gdy skończę Śliwkę, chętnie spróbuję Czekocynamonu. 🙂

  • 5

    Nie wyobrażam sobie lepszego balsamu na zimowe, mroźne dni. Myślę, że produkt ten spokojnie mogę nazwać pierwszą pomocą dla suchej skóry. Balsam zamknięty jest w poręcznym sztyfcie, idealnym podróżnym formacie.
    Zapach jest intensywny i utrzymuje się na ciele długi czas. Bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, szybko się wchłania, nie powoduje uczucia lepkości. Jeden z lepszych do tej pory!

  • 5

    Uwielbiam wszystko co ma w nazwie ŚLIWKA, a jeśli to coś stworzyło Ministerstwo to już w ogóle wiedziałam, że przepadnę. I tak właśnie było. Działanie nieziemskie, zapach cudny. bardzo bardzo Wam polecam

  • 4

    Pięknie pachnie, zapach przez jakiś czas pozostaje na skórze. Po zastosowaniu skóra jest nawilżona. Balsam działa cuda na usta! 😉 Z pewnością warto wypróbować! Po jakimś czasie użytkowania zakrętka przełamała mi się w niektórych miejscach. Niestety nie jestem do końca przekonana do formy pomady.

  • 5

    Moj ukochany produkt. Zawsze jest przy mnie. Doskonale nawilza miejsca, gdzie skora jest wysuszona. Najczesciej uzywam go na usta. Dzieki czemu moja usta są pieknie nawilzone. 🙂
    nata1898@interia.pl

  • 5

    Pięknie pachanie i intensywnie pielęgnuje skórę. Po przygodzie z pomadą z Hagi myslalam, ze ta forma zwyczajnie nie jest dla mnie. Okazalo sie jednak, że balsamy z MDM pomimo bycia w sztyfcie sprawdzają sie genialnie i bosko pachną. Jak dla mnie niezbędnik do noszenia w torebce. Szybko niweluje wszystkie przesuszenia. Nakladanie jest szybkie i przyjemne. Produkt wydajny, ale uzależniający. polak.magdalena@interia.pl

  • 5

    Jeśli lubicie śliwki w czekoladzie, to tak pachnie ten balsam. Jest to jedyny produkt jakim pozwala posmarować się moje dziecko. Przy tym jest wygodny w stosowaniu. Można dosłownie w biegu posmarować nim policzki i dłonie przed wyjściem na mróz. Działanie, wygoda i zapach na szóstkę.

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/190149454925554/

    Bardzo dobry i wygodny balsam w sztyfcie.Bardzo dobrze natłuszcza,ja smarowałam nim też usta 😀 ,łagodzi podrażnienia ,z moim atopkiem na dłoni sobie również poradził.Piszę w czasie przeszłym,gdyż balsam oddałam 15-letniej córce,która mi go podbierała totalnie zauroczona .Ps.on nie pachnie typowo śliwką jak nazwa wskazuje,a raczej trochę jak marcepan i śliwka w czekoladzie w jednym produkcie 🙂